wtorek, 21 marca 2017

Wierzysz?

"Chata" to film fantasy/dramat fantastyczny wyreżyserowany przez Stuarta Hazeldine'a.
To opowieść o żałobie, gniewie i  poczuciu winy. Jej głównym bohaterem jest Mack (Sam Worthington). Mężczyzna pochodzi z toksycznej rodziny alkoholików. Swój własny dom i rodzinę otoczył opieką, nie zapominając o Bogu, którego wraz z żoną i dziećmi nazywali „ Tatą „. Jednakże,  jego szczęście nie trwało długo. Chwila nieuwagi wystarczyła, by najmłodsza córka została porwana i zamordowana przez zwyrodnialca. To wydarzenie pchnęło go w odmęty tak potężnej rozpaczy, że ostatnią szansą na odzyskanie spokoju ducha była bezpośrednia boska interwencja. 
Mężczyzna pewnego dnia dostaje lis zaadresowany przez Tatę, aby udał się do Chaty, w której została zamordowana jego córeczka. Spotyka tam 3 osoby, które są uosobieniem Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. Pomagają mu oni pokonać wyrzuty sumienia, którymi obarczył się mężczyzna po śmierci Missy i nauczyć się wybaczać.
W filmie wplecione są wątki z Pisma Świętego, które poprzez przejrzysty obraz pomagają nam go lepiej zrozumieć.


Film bardzo dużo daje nam do myślenia, zaczynamy zauważać nasze błędy i słabości, o które obwiniamy samego Boga wmawiając sobie, że „ taka była jego wola „, a robimy to tylko po to, żeby uciszyć nasze wyrzuty sumienia. Dzięki niemu przestaniemy wątpić w Boga, zaczniemy odczuwać i zauważać jego obecność  w codziennym życiu. 

sobota, 11 marca 2017

"Powidoki"

10 marca miałam przyjemność oglądać najnowszą, lecz niestety ostatnia produkcja Andrzeja Wajdy pt.:”Powidoki”

Film Powidoki prezentuje osadzoną w latach 50. ubiegłego wieku w Łodzi historię Władysława Strzemińskiego. Jest on artystą, malarzem oraz wykładowcą  na łódzkiej uczelni, który musi zmagać się z nową rzeczywistością PRL. Sam niegdyś wierzył w rewolucję, ale po tym, jak stracił rękę i nogę w wojnie, stracił również wiarę i zajął się malarstwem oraz nauczaniem.

Opinie odnośnie filmu były podzielone. Niektórzy wychodząc z sali kinowej nie mogli wydusić z siebie ani słowa, za to inni nie zrozumieli przesłania filmu i jego sensu.

W mojej opinii, film „ Powidoki” ,jak i inne filmy tak świetnego reżysera jakim był Andrzej Wajda, powala na kolana. Świetna gra aktorska Bogusława Lindy (Władysław Strzemiński), która skleiła cały film w jedną całość.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kin!