10 marca miałam
przyjemność oglądać najnowszą, lecz niestety ostatnia produkcja Andrzeja Wajdy pt.:”Powidoki”
Film Powidoki prezentuje osadzoną w latach 50.
ubiegłego wieku w Łodzi historię Władysława Strzemińskiego. Jest on artystą,
malarzem oraz wykładowcą na łódzkiej
uczelni, który musi zmagać się z nową rzeczywistością PRL. Sam niegdyś wierzył
w rewolucję, ale po tym, jak stracił rękę i nogę w wojnie, stracił również
wiarę i zajął się malarstwem oraz nauczaniem.
Opinie
odnośnie filmu były podzielone. Niektórzy wychodząc z sali kinowej nie mogli
wydusić z siebie ani słowa, za to inni nie zrozumieli przesłania filmu i jego
sensu.
W
mojej opinii, film „ Powidoki” ,jak i inne filmy tak świetnego reżysera jakim
był Andrzej Wajda, powala na kolana. Świetna gra aktorska Bogusława Lindy (Władysław Strzemiński), która skleiła cały
film w jedną całość.
Wszystkich
zainteresowanych zapraszam do kin!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz